Fotograf jest uzbrojoną wersją samotnego wędrowca, badacza, myśliwego, krążącego po morzach miejskiego inferno, podglądacza, który odkrywa miasto jako krajobraz zmysłowych skrajności.
 Ekspert radości z oglądania, koneser empatii, odnajdujący malowniczość świata.
Susan Sontag
Pierwszą fascynacją z dzieciństwa jaką pamiętam są podniszczone czarno-białe zdjęcia z fotograficznego albumu rodzinnego.
 Z dziecięcym zachwytem zaglądałem głębiej w te dwuwymiarowe obrazy, aby dostrzec to, co znajduje się za sfotografowaną postacią. Przez lupę wpatrywałem się w elementy stojące na stole i inne artefakty przeszłości widoczne na zdjęciu. Ale ponad wszystko fascynował mnie fakt, iż trzymając w swoich dłoniach ten mały kartonik, mam możliwość
zaglądania w nieistniejący już świat.
Fotografie zawsze powstają intuicyjnie, są wydobywane z otaczającej mnie rzeczywistości, a sam moment wyzwolenia migawki, ten akt utrwalenia, determinuje zawsze moje wewnętrze odczucie. Zachowywane obrazy istnieją w przestrzeni niezależnie, a moim zadaniem jest je dostrzec i upolować. 

Back to Top